ŚDU – obecność, która daję siłę

ŚDU – obecność, która daję siłę

– Pan Bóg zawsze znajdzie miejsce i czas, by spotkać się z człowiekiem – takimi słowami o. Wawrzyniec Jaworski otworzył 3. Światowy Dzień Ubogich w Archidiecezji Krakowskiej, który obchodziliśmy w dniach 14-17 listopada.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio już po raz trzeci włączyło się w obchody ŚDU, kiedy to 3 lata temu papież Franciszek ogłosił ideę Dni Ubogich.  Centralnym miejscem tegorocznych wydarzeń był Namiot Spotkań, który na czas trwania ŚDU stanął na Małym Rynku, a w którym odbywały się wszystkie wydarzenia towarzyszące. Warsztaty muzyczne i teatralne, zajęcia pisarskie i z rękodzieła, zajęcia sportowe i taneczne, koncerty i pokazy filmowe – atrakcje można by wymieniać naprawdę długo. Organizatorzy zadbali o to, żeby każdy znalazł w programie coś dla siebie. Jednak nie to jest najważniejsze, bo to obecność drugiego człowieka jest tym, co każdego roku przyciąga osoby, które oprócz ubóstwa materialnego, cierpią przede wszystkim na brak bliskich osób.

 autor: ŚDU Archidiecezja Krakowska

Dla ciała i dla ducha
Dzień w namiocie miał stały rytm. O godzinie 9:00 wolontariusze witali pierwszych gości, na których czekało śniadanie. Po posiłku inicjatywę przejmowali pracownicy Dzieła Pomocy św. Ojca Pio, którzy prowadzili zajęcia świetlicowe. W międzyczasie funkcjonował również punkt porad, w którym osoby potrzebujące mogły skorzystać z obecności pracowników socjalnych Dzieła, MOPS-u, Urzędu Pracy, czy poradnictwa prawnego i pomocy medycznej. Natomiast w przestrzeniach Dziełowych przy ul. Smoleńsk przez pierwsze dwa dni obchodów ŚDU trwały tzw. Metamorfozy – czyli możliwość skorzystania z pomocy profesjonalnych fryzjerów i wizażystek, które odmieniały wizerunek osób bezdomnych i ubogich. - Ludzie nie wierzą, że jestem bezdomny, bo jestem zadbany, czysty. A to właśnie dzięki Pani Natalii z Dzieła znalazłem pracę, więc dbam o siebie. O, a do Pani Beatki z działu socjalnego w Dziele, która teraz jest w punkcie porad chodzę regularnie, ona zna moją sytuację. Atmosfera tu jest bardzo dobra. Wszystko przygotowane jest profesjonalnie. Wczoraj wygrałem termos, który przyda mi się na zimę. – opowiada spotkany w Namiocie Pan Marek.

 autor: ŚDU Archidiecezja Krakowska

Najważniejsze jest spotkanie
To były cztery dni pełne „małych” cudów, wynikających ze spotkania z drugim człowiekiem. Przepełnione bliskością, rozmową, zrozumieniem. Sławomir Szymański, koordynator wolontariatu opowiada historię, która poruszyła go już pierwszego dnia tegorocznego ŚDU. - Wczoraj spotkałem Pana Jacka, który był też rok temu w namiocie. Przywitał się, wyściskał i zapytał, czy może zostawić w punkcie informacyjnym nową zimową kurtkę. Poprosił wolontariuszy o jej schowanie, a kiedy przyszedł ją odebrać to powiedział, że przed chwilą spotkał pana, który jest w gorszej sytuacji, po przejściach, więc on mu ją przekaże. Nasi przyjaciele takie mają serca – relacjonuje.


Podaruj nadzieję
Tysiące słów, chwil radości i wzruszeń, przywoływania wspomnień. Ciężko opisać to, co wydarzyło się w ciągu tych czterech dni w Namiocie Spotkań. Każdy posługujący wolontariusz podkreślał, że jest tu po to, żeby rozmawiać, wspierać i dawać nadzieję, tym którzy być może utracili ją już dawno. – Od zawsze zastanawiało mnie co się musi wydarzyć w życiu człowieka, że znajduje się w takiej sytuacji. Dzisiaj mieliśmy okazje poznać kilka osób. Poruszyła nas historia skoczka narciarskiego, piłkarza, z wykształcenia elektryka – miał przed sobą wielkie perspektywy, coś poszło w życiu nie tak, pojawił się alkohol i to spowodowało, że upadł na dno – opowiada Magda, studentka fizjoterapii. Natomiast stojąca obok Kasia dodaje: – Ludzie pod zewnętrznym brudem, łatką „alkoholika” nie dostrzegają człowieka i jego historii. Ja spotkałam pana, który ma cukrzycę, jest po zabiegu operacyjnym, a do tego choruje na gruźlicę. I musi sobie radzić sam. My, tutaj mieliśmy okazję usłyszeć niektóre z tych historii i to było bardzo poruszające. To, że poświęciłaś komuś tylko pięć minut, zapytałeś o herbatę, czy może czegoś nie potrzebuje, a w zamian ten człowiek się przed tobą otwiera, jakbyś był najważniejszy w jego życiu. To piękna inicjatywa. Zachęcam do tego, żeby być odważniejszym i na co dzień wychodzić do tych ludzi, zagadywać, pomagać, bo to jest piękne.

Światowe Dni Ubogich zakończyły się uroczystą Mszą Świętą w bazylice Mariackiej pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, a następnie wspólnym posiłkiem osób ubogich, wolontariuszy oraz zaproszonych gości.

 

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio

KRS 0000217272
Nr konta Bank Pekao SA: 74 1240 2294 1111 0010 1273 0039
Nr konta dla przelewów z zagranicy Bank BNP Paribas:
PL 46 1600 1013 1844 8878 7000 0001 • SWIFT/BIC: PPABPLPK
tel.: +48 12 433 51 70 • e-mail: pomoc@dzielopomocy.pl